poniedziałek, 4 stycznia 2016

Chapter THIRTY-SIX

1st October, 2034
-Heja brzdące!- krzyczy na powitanie dwójki chłopców ich starsza siostra. Oczywiście, oni się oburzają, ponieważ nie chcą być nazywani 'brzdącami'. Przytula ich do siebie mocno, a oni nadal są obrażeni. Lily podsumowuje to śmiechem i wchodzi dalej do domu, uprzednio zostawiając torby w korytarzu.- Jest mama?
-Tak, siedzi w ogrodzie. Tata przed chwilą pojechał na zakupy i wróci pewnie za jakąś godzinę- odpowiada beznamiętnie Gabe, wracając do gry na playstation. 
-Boże święty, w końcu nie piejesz jak dwuletnia dziewczynka!- zaczęła się śmiać, a chłopiec przewrócił oczami. Dziewczyna nie była w domu prawie półtora roku. Najpierw zatrzymały ją studia, później praca, a na sam koniec przeprowadzka z Jamesem do innego mieszkania.
Przeszła szklanymi drzwiami do ogrodu, w którym mama walczyła z chwastami. Gdy kobieta usłyszała dźwięk otwierania drzwi, westchnęła:
-Gabe, mówiłam ci. Nie otwieraj drzwi, bo do domu naleci zimno.
-Trochę ci się imiona pomyliły- zaśmiała się dziewczyna, a Lizzie wypuściła z ręki szpadelek. Odwróciła się do niej powoli, a gdy już całkowicie mogła zobaczyć swoją córkę, podeszła do niej szybko i ciasno owinęła ją ramionami.
-Skarbie, jak ja cię dawno nie widziałam- zaszlochała cicho, a Lily się uśmiechnęła, czując łzy zbierające jej się w kącikach.- Moja kochana córeczka- pogładziła ją po plecach i dopiero teraz zauważyła, że córka obcięła włosy.- Ślicznie ci w nich.
-Dziękuję- zaśmiała się, zawstydzając delikatnie.- Zrobimy razem obiad? Chciałabym dzisiaj kogoś przyprowadzić.
-Och, kogo?- kobieta zdjęła rękawiczki i poprowadziła córkę do kuchi.
-Jamesa- zaszczebiotała jej córka, myjąc ręce.
-Jamesa? Myślałam, że w końcu przedstawisz nam Matta?
-Mamo, nie jesteśmy już razem prawie trzy lata.
-Nie powiedziałaś mi.
-Mówiłam przecież!
-No ja jakoś nie pamiętam.
-Albo mówiłam tacie- powiedziała cicho, zaczynając kroić kurczaka.
-No wiesz ty co?- burknęła kobieta i usiadła koło córki, krojąc warzywa.
-Przepraszam!
-Dobra, nieważne. Kiedy przyprowadziś Jamesa?
-Jeszcze nie wiem, może jutro?
-Mi pasuje.
-A tata?
-A nie wie?
-A skąd?
-A może przestańcie?- po kuchni rozległ się śmiech Zayna.- Cześć skarbie- podszedł do córki i cmoknął ją w czubek głowy, po czym mocno przycisnął do swojego torsu.
-Nie chcę psuć tej ckliwej chwili, ale rusz dupę i przynieś mi imbir- mruknęła Lizzie, wstawiając wodę na makaron.
-Jasne jak słońce, królowo- ukłonił się teatralnie i zaczął śmiać.
-Nie podpadaj, bo będziesz spać na kanapie.
-No przepraszam- zanim zdążyła go minąć, złapał ją za biodra, przysunął do siebie i cmoknął w usta.
-Pomyślę jeszcze nad tą twoją przeproqadzką na dół- uśmiechnęła się słodko i wypchnęła z kuchni, wracając do robienia obiadu.
____________
Pierwszy dzien szkoly- zaliczony ;-;
czy tylko dla mnie ten dzien byl chujowy do kwadratu?
dobra, nie uzalam sie juz nad soba XD jak sie podoba rozdzial? ja jestem ogolnie zdania, ze jest przecietny, chociaz omg, niedlugo poznacie Jamesa*-*
dziekuje za wszystkie komemtarze (chociaz ostatnio na nie nie odpowiadam, nie oznacza, ze ich nie czytam;)) bo po prostu to jest cos, co mnie motywuje do dalszego pisania :3
jak wiecie jestesmy (niestety)coraz blizej konca historii i mnie na bloggerze:/
(wiem, ze juz mowilam, ale powtorze) przenosze sie na stale na wattpada i jezeli ktos dalej chcialby czytac moje wypociny, zaobserwujcie @my_sunshine_is_a_boy ^^
aktualnie pisze tam cztery ff, a dwa sa publikowane, wiec mam nadzieje, ze bedziecie czytac ^^
tak wiec ten, trzymajcie sie moje misiaczki, do kolejnego!

5 komentarzy:

  1. Aww Zayn i Lizzie ❤❤❤ omg hahaha xdd James ^^
    Mam dość szkoły :') omg nie mów kobieto o końcu bo cie zastrzele!! Czekam na następny ;** kocham cie ❤❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze was uswiadamiac o tym, bo jakbym nagle wyskoczyla z koncem to chyba nie byloby fajnie haha
      ja ciebie teez! x

      Usuń
  2. Świetny ❤❤❤ czemu wspominasz o końcu.. błagam nie rób tego xd :* do następnego, kocham Cię ;** /Ronnie ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  3. dopiero zaczełam czytać i jusz koniec ? :'( :'( :'( ni
    e prosze zostań jeszcze. A rozdział świetny :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no, nie powiedziałam, że już koniec XD powiedziałam, że powoli się do niego zbliżamy, easy XD
      dzięki x

      Usuń